Trzeci wymiar decyduje o sile oddziaływania reklamy przestrzennej. Jednak zbyt mała głębia sprawi, że litery będą wyglądać płasko, a przesadna grubość liter 3D może zaburzyć proporcje napisu i utrudnić czytanie pod kątem. Dobór grubości boku to kompromis między estetyką, technologią oświetlenia a odległością patrzenia.
Im dalej stoi widz, tym większa może (i powinna) być głębia, aby efekt 3D był zauważalny. Logo na recepcji oglądane z 2–3 metrów potrzebuje grubości zaledwie 3-15 mm. Z kolei napis na dachu wysokiego budynku lub elewacji, widoczny z odległości kilkudziesięciu metrów, potrzebuje głębokości rzędu 8-15 cm, aby bryła była wyraźna na tle nieba lub fasady.
Przy podświetleniu tylnym (halo) głębia litery oraz jej odsunięcie od ściany decydują o szerokości poświaty. Jeśli litera będzie zamontowana zbyt blisko ściany (lub będzie zbyt płaska), światło ulegnie stłumieniu, a na ścianie powstanie ostry, brzydki punkt świetlny zamiast miękkiej, rozproszonej aury.
W projektowaniu technicznym przyjmuje się, że optymalna głębokość litery blokowej powinna wynosić około 10% jej wysokości (np. litera o wysokości 50 cm prezentuje się najlepiej przy grubości boku równej 5 cm). Pozwala to na zachowanie naturalnych kątów czytelności znaku dla przechodniów patrzących na budynek z boku.